niedziela, 6 marca 2011

Po dwa :-)

Jakoś tak ostatnio wychodzi, że robię wszystko parami :-)
Najpierw dwie kopertówki - pierwsza poważna w brązach, drugie mniej poważna w kolorach.

I jeszcze dwa pudła - takie moje mozolne ćwiczenia w decoupage. duże znalazło już zastosowanie i przechowuje moje kwiatuchy, a małe na razie czeka na swoją kolej.

A na koniec moje dziecko w wersji Indiańskiej :-) Z poświęceniem pocięłam własne portki, żeby jej to ubranko uszyć, w końcu nie często można od niej usłyszeć, że " nie chce być królewną"

Miłej niedzieli, a ja biegnę do garów zanim mi się obiad przypali

1 komentarz:

Dziękuję :-)