Tylko moja " miłość" wyszła lekko "styrana życiem". Ale prawdziwa chyba właśnie taka jest - miejscami brudna, potargana, a czasem jasna w motylki i kwiatki. W roli głównej oczywiście baza, papiery ILS, trochę szwów, stempli, kwiatków i miedzianych kropeczek.
Dziękuję tym, którzy tu czasem zaglądają i skrobną miłe słowo. Buziaki i oby zima się w końcu skończyła :-)

Aniu ten albumik jest piękny!!! Ile by taki kosztował gdybym chciała go kupić dla mojego M???:) Kasia Kozera - Angel.
OdpowiedzUsuńDziękuję Kasiu :-) Już napisałam na @
OdpowiedzUsuńŚliczny ten album, uwielbiam ten papier, szkoda, że nie jest już dostępny...
OdpowiedzUsuńPiękny!!! Bardzo mi się~podoba!
OdpowiedzUsuńPiękny album.
OdpowiedzUsuń