Dziś cztery boxy, stworzone z mniejszym lub większym udziałem nowej kolekcji firmy Asica-scrap.
Tak prezentują się z wierzchu:
A w środku każde skrywa co innego. Pierwsze - piękny cytat; drugie - stado motylków; trzecie - pudełeczko na biżuterię, a ostatnie skromnie - tylko różyczkę.
Mam nadzieję, że macie się lepiej niż ja. Angina w takich tropikach jest trudniejsza do zniesienia niż w środku zimy.
P.S. Rapsodiowe pudło dla Taty zawierało... zestaw śrubokrętów :-) Chyba to była za trudna zagadka, bo niestety nikt nie był blisko.
przepiękne pudełeczka:) dużo zdrówka:)pozdrawiam
OdpowiedzUsuńŚliczne! :))
OdpowiedzUsuńUlala, czuję się zasypana pudełkami! Ale to miłe uczucie, mogę przebierać we wzorach i kolorach. Piękne prace. I przy okazji życzę zdrowia!! :)
OdpowiedzUsuń