Witajcie. Dziś mam kolejną ślubną książeczkę, tym razem w błękitach :)
Oraz słodkie podziękowania. Różyczki robiłam sama i uwierzcie mi nie mając maszynki, ba nawet dziurkaczy, to niezły wyczyn ;)
Oczywiście tekturki znajdziecie w Crafty Moly
buziaki, Ania
cudne prace i ukłony za kwiaty które ręcznie robiłaś bez przyrządów.pozdrawiam
OdpowiedzUsuńno no, samymi nożyczkami, to jest wyczyn bo trzeba sie naciapać :-)
OdpowiedzUsuń