Taka odskocznia od pisanek i kurczaków. Miał być kuchenny, ale jak Karola go zobaczyła koniecznie musiała go mieć w swoim pokoju. I nie ważne, że jeszcze się nie zna na zegarku, a takim bez cyfr to już na pewno.
Miłego dnia, a ja uciekam walczyć o swoją podyplomówkę w PUPie
Aniu ślicznie wyszedł!!!
OdpowiedzUsuń