Po raz pierwszy sięgnęłam po własne obrazki. A mam ich sporo, bo rysuję je na potrzeby "kolorowankowe" mojego dziecka. Pokolorowane pastelami. Jedna dla chłopca, druga dla dziewczynki.
Twoje dzieciątko ma dużo szczęścia,że posiada taką zdolną mamę,takie kolorowanki to prawdziwe cudo,ostatnio oglądałam takie książeczki w księgarni,z małymi wyjątkami są paskudne,wypaczają gust dziecka od małego,a Twoje sama chętnie bym przygarnęła do kolorowania
a co by było gdybym np miała ogrooooomną ochotę na te cudne, dzieciowe obrazki? :) przejrzałam bloga wzdłuż i wszerz, jestem pełna podziwu. Digi są absolutnie boskie! :)
Twoje dzieciątko ma dużo szczęścia,że posiada taką zdolną mamę,takie kolorowanki to prawdziwe cudo,ostatnio oglądałam takie książeczki w księgarni,z małymi wyjątkami są paskudne,wypaczają gust dziecka od małego,a Twoje sama chętnie bym przygarnęła do kolorowania
OdpowiedzUsuńUrocze obrazki :)
OdpowiedzUsuńSłodkie. I pięknie prezentują się na kartkach, gratuluję :)
OdpowiedzUsuńa co by było gdybym np miała ogrooooomną ochotę na te cudne, dzieciowe obrazki? :)
OdpowiedzUsuńprzejrzałam bloga wzdłuż i wszerz, jestem pełna podziwu. Digi są absolutnie boskie! :)
Przesyłam pozdrowienia i uśmiechy! :)
G.