Jak ja lubię je robić :-) Ale przez ograniczenia " techniczne" nie powstaje ich tyle ile bym chciała. Ot, takie banalne - brak bindownicy, albo ciągłe niedostatki kółek. Ale w końcu dogrzebałam się do zrozumiałego kursu szycia i tak oto powstał pierwszy taki notes. właściwie notesik, maleństwo a6, w środku tylko 48 kart, ale i tak jestem dumna :-) No, może nie całkiem, bo jeszcze nie zupełnie doskonały, ale na pewno powstaną kolejne tego typu.
Miłego wieczoru wszystkim :-)
Piękny ten notes,kolorki są super i te szycie jest bardo ciekawe,jeżeli to nie tajemnica,to byłabym wdzięczna za link do kursu,ja ciągle nie mogę nic takiego znależć,pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję :-) A linku nie podam, bo go nie zapisałam. Wyszperałam na YouTube wpisując " koptyjski"
OdpowiedzUsuńJestem pod wrażeniem ściegu koptyjskiego w Twoim wykonaniu :) bardzo fajny notes, urocze kropeczki :)
OdpowiedzUsuńPiękny notes, bardzo mi się podoba :) Dziękuję za udział w naszym candy, pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńNotes jest przepiękny i szycia również :)
OdpowiedzUsuńPodziwiam za pomysłowość radzenia sobie bez wszystkich przydasi ( ale u Twoim zawodzie to akurat mnie nie dziwi :)